Kategorie
Uncategorized

Ring nie dla bokserów

Czas czytania: 3 minut

Okrąg to kształt obecny z człowiekiem od zarania, występujący zarówno w przyrodzie, jak i życiu społecznym. To kształt naszej planety i innych ciał niebieskich, magicznych kręgów w zbożu, kręgów na wodzie po wrzuceniu do niej jakiegoś przedmiotu, kręgu przyjaciół, czy bliskich oraz rodzinny. Okrągłe są obrączki łączące nowożeńców na całe, wspólne życie oraz źrenica ludzkiego oka. Kształt ten przez tysiące lat naszych dziejów był dowodem boskiego wpływu lub/i symbolizował bezpieczeństwo, dlatego koło używane było od zawsze przez religię, sztuki plastyczne czy literaturę, jako znak harmonii i spełnienia. 

Zataczająca kręgi historia pokazuje powtarzalność pewnych mechanizmów, ale i prawidłowości w ewolucji świata. Już około 6000 lat przed zbudowaniem na planie koła Stonehenge powstała Gobekli Tepe, najstarsza zachowana świątynia, znajdująca się na terenie Turcji (mająca około 10 tysięcy lat), która również ma okrąg w podstawie. Przez wiele wieków budowle sakralne służące różnym religiom w całości, lub części wpisane były w ten święty kształt. Świetna akustyka oraz tworzenie atmosfery spektaklu podkreślał okrąg starożytnych amfiteatrów, na czele z rzymskim Koloseum. Symbolika ta przemawia do nas także w innych działach sztuki, dzięki którym o kole, sferze, kręgu powstawały wręcz legendy. Giotto, w XIII wieku, poproszony przez papieża Benedykta IX o namalowanie czegoś idealnego, by udowodnić swój kunszt zanim został zatrudniony do ozdabiania Kaplicy Sykstyńskiej (zbudowanej również na planie okręgu), narysował właśnie idealne koło. Witruwiusz, w I w p.n.e. wpisał w okrąg (i okalający je kwadrat) idealne proporcje ludzkiego ciała, co piętnaście wieków później narysował (i tym samym rozpowszechnił) genialny Leonardo da Vinci. Nie można nie przytoczyć jeszcze kilku przykładów malarskiego mistrzostwa okręgów: przepiękne tonda we włoskim renesansie, koła w Bauhaus’ie (Kandinsky był ich głównym admiratorem), zdobywające coraz większe uznanie koła polskiego, nieżyjącego już malarza Wojciecha Fangora. Mandala w sanskrycie to motyw artystyczny zamknięty w kole, a Karl Gustaw Jung uzmysłowił nam, jak ogromną wagę w terapiach przez niego prowadzonych ma energia tych kształtów. W końcu – to kołem właśnie toczy się fortuna, a jego wynalezienie stanowiło przełom w rozwoju naszej cywilizacji.   Nawet kręgi piekielne dość mocno działające na ludzką wyobraźnię po obrazowym przedstawieniu ich przez Dantego Alighieri układają warstwy potępionych centrycznie. Praktycznie żadna dziedzina ludzkiego życia, w tym oczywiście nauka, prawa fizyki, chemii, matematyki – prawa natury nie są wolne od sfery, koła, kuli. Na koniec, choć można by kontynuować listę przykładów – to właśnie Okrągły Stół stanowić będzie już na zawsze symbol naszego przełomu; bez względu na kontrowersje i spory, to wokół niego właśnie wypracowano historyczne porozumienie. Niewątpliwie, kształt okręgu jest wszechobecny, niezwykle dla nas istoty, pobudza naszą wyobraźnię i wciąż inspiruje. 

To, co wokół mnie, jednostki, jestestwa, jest zawsze dla mnie, jako człowieka, najważniejsze. Tak jesteśmy zbudowani przez naturę, instynkt przetrwania jest najsilniejszym i z podświadomości kieruje wieloma naszymi wyborami. Jeśli moja sfera bezpieczeństwa, komfortu i chęci jest zaburzona, spada moja produktywność, zadowolenie, energia. Stąd właśnie szukając symbolu opisującego własny mikrokosmos, okrąg był dla nas oczywistym kształtem, bo to on właśnie pokazuje bańkę myśli, emocji czy wrażeń, w której każdy z nas tkwi od urodzenia, aż do śmierci. Ta strefa własnego „ja” to również codzienne pole walki, jaką toczymy ze sobą i światem. Z powodu tych zmagań oraz wydźwięku słowa „ring”, który kojarzy się z okrągłym kształtem, ale przede wszystkim z ringiem bokserskim, symbol ten stał się desygnatem reguły naszych codziennych wyborów. Kształt koła oraz znaczenie ringu, jako areny, współtworzy Regułę Ringów™. W ten sposób ma uwidaczniać współzależności pomiędzy moim MUSZĘ – POTRZEBUJĘ – CHCĘ/CHCIAŁABYM, CHCIAŁBYM, czyli tym, co znajduje się w moim Ringu Interesów™ z innymi podmiotami, również go posiadającymi (czy są tego świadomi, czy nie). Ma pomagać w dobieraniu narzędzi do prowadzenia skutecznej komunikacji wartością, a w konsekwencji wspólnej pracy nad profitem. Jeśli dzięki jej wpływowi będziemy lepiej rozumieć współczesność i relacyjnie zarządzać organizacjami, to będzie ona również budować kapitał społeczny. Tak bardzo deficytowy i tak niezwykle potrzebny w dzisiejszych czasach. Równieżpracownicy, dzięki poznaniu tych zagadnień, o wiele chętniej wychodzą z inicjatywami, biorą odpowiedzialność i budują relacje. Rozumieją bowiem, zgodnie z Regułą Ringów™, istnienie koniecznej współzależności pomiędzy satysfakcją z wykonywania obowiązków, oraz opłacalnością tych działań dla wszystkich, którzy są z nimi połączeniu w Łańcuchu lub Mozaice Interakcji™.  

Nasza reguła wpisana w kształt koła staje się w związku z powszechnym jej używaniem stałym elementem zbiorowej wyobraźni, pomagając ludziom w ich osobistych wyborach, a biznesom w zdrowym rozwoju. Tym samym postawimy kolejne kroki na drodze czynienia tego świata choć trochę lepszym miejscem. Po to właśnie Reguła Ringów™ została stworzona! 

Zatem, do dzieła, do Dzieła!