Manifest Neocjacyjny™

MANIFEST NEOCJACYJNY

Nasza cywilizacja prosi o ratunek.

Nasza cywilizacja prosi o ratunek. I nie chodzi tu o stan naszej planety, choć i ta jest w ogromnym niebezpieczeństwie. Chodzi o nas, ludzi. Zagubiliśmy się. Przestaliśmy się wzajemnie szanować, rozmawiać ze sobą. Komunikacja stała się symbolem napięć, konfliktów i zarzewiem problemów. Wyjść z pomocą do nas.… możemy tylko my sami, bo to my właśnie jesteśmy dla siebie zagrożeniem. Jak to zatem zrobić?

Paradoksalnie, mimo stanu relacji międzyludzkich, ostatnia dekada przyniosła nam gospodarczy rozkwit. Ze skrajnej biedy wyszło prawie miliard ludzi. Rozwinęliśmy ekonomię do stanu dotąd niewidzianego. Nastała rewolucja przemysłowa 4.0., gdyż to na technologii właśnie skoncentrowaliśmy się najbardziej. Tymczasem, doprowadziliśmy do sytuacji, w której 84% pracowników nie lubi swojej pracy. Deklarują brak zaangażowania, niechęć, obojętność. Stan ten niewątpliwie przekłada się na życie prywatne. Obserwujemy też coraz więcej uzależnień, rozwodów, depresji, tragedii. Internet obnażył jedynie obraz rzeczywistości. Nie jest on przyczyną, a soczewką, w której skupiają się te buzujące procesy. 

Dlaczego to właśnie fatalny stan naszej komunikacji jest tak niepokojący? Odpowiedź pochodzi od każdego/każdej z nas. Bez siebie nawzajem, życia w dobrych relacjach, przekazywania idei, pragnień oraz wspólnego rozwiązywania problemów, nie istniejemy. To właśnie dobra komunikacja jest naszym społecznym tlenem. Szczególnie, gdy żyjemy w globalnej wiosce, co miało nam dać ogrom możliwości. Nikt nie zapowiadał niebezpieczeństw. A jednak.… Radykalne otwarcie się na świat, skrócenie dystansu, niepohamowane pragnienie konsumpcji dóbr i dostęp do praktycznie każdej informacji w ułamku sekundy spowodowały, że zaczęliśmy się zatracać, chować i unieszczęśliwiać.

Obecny stan nie wziął się znikąd. Globalizacja to dopiero kilka ostatnich dekad, a od zarania człowiek miał do czynienia z innym światem. Przez wieki ufaliśmy tylko najbliższym, nieznajomych traktując jak wrogów. Było to ewolucyjnie uzasadnione, jednak my poszliśmy dalej. Prowadziliśmy wojny, by podbijać lub broniliśmy się przed uzurpatorami. Nasza historia to w ogromnej mierze opowieść o negacji, strachu, obronie i ataku. Pozytywna komunikacja i szeroka współpraca były awangardą. Czy zatem biznes w takim otoczeniu wytworzył jakieś inne mechanizmy? Oczywiście, że nie. Zawsze był lustrem dla rzeczywistości: walcz, zdobywaj, zwyciężaj – oto słownik działań zawodowych, handlu oraz zarządzania.

Jedynym sposobem by przeprowadzić rewolucję świadomościową jest zaangażowanie biznesu w ten globalny projekt naprawy świata!

Coraz większa grupa ludzi nie wytrzymuje życia w ciągłym napięciu. Czy zatem można inaczej? Czy istnieje sposób na powiedzenie: stop! tym zjawiskom i spowodowanie, byśmy byli szczęśliwsi, bardziej spełnieni? My uważamy, że tak. Że mamy szansę na zmianę. Naszą receptą jest zrozumienie drugiej strony, poprzez stosowanie Reguły Ringów™ i używanie języka profitu oraz minimalizowanie negacji dzięki Neocjacjom™. Wierzymy, że skoro nasza cywilizacja opiera się na komunikacji, to jej uzdrowienie naprawi ten świat. 

Czego nam zatem potrzeba, by koncepcje Bring Neotiations™ zaczęły być używane powszechnie, by postępowała ta neocjacyjna™ transformacja? Idealną ścieżką byłaby edukacja dzieci i młodzieży, bo oczywiście, czym skorupka… To rozwiązanie jednak nie przyniesie rezultatów tu, i teraz. Nie rezygnując z niego, potrzebujemy sposób, który da nam natychmiastowy skutek. Pozwoli na zmianę zachowań u dorosłych, gremialnie. Media? Internet? Te kanały mogą być źródłem inspiracji, jednak kształtowanie postaw u dorosłych możliwa tylko przez aktywną interakcję i stosowanie teorii w praktyce. Zatem, ponieważ struktury państwowe są zbyt inercyjne, a żadna organizacja pozarządowa nie ma wpływu na masy, jedynym sposobem by przeprowadzić rewolucję świadomościową jest zaangażowanie biznesu w ten globalny projekt naprawy świata! Wszak prawie każdy z nas jest pracownikiem lub pracodawcą, to właśnie w pracy spędzamy najwięcej czasu, i to ona powinna być jednym z podstawowych miejsc kreowania wartości.

Wzięcie odpowiedzialności przez zarządy firm i powszechny proces uzdrowienia komunikacji odzwierciedli się również w wynikach i rozwoju.

Otóż, negocjacyjne podejście zastąpią Neocjacje™, a egoizmy i działanie taktyczne ustąpią strategicznemu tworzeniu części wspólnych w Ringach Interakcji™. Nastąpi też zanikanie poglądów, że biznes to gra o sumie zerowej, a walka to jedyny sposób na sukces. W związku z taką transformacją, pracownicy zmniejszą swój codzienny zawodowy poziom stresu, co w konsekwencji pomoże im także naprawiać i budować relacje w życiu prywatnym. Nauczą się wartości i profitowości płynących z szybkiego tempa działań i podejścia do drugiej strony. Hasło „za wszelką cenę” zastąpią ideą wspólnego zysku. Dzięki temu powszechnie uwierzymy, że JA nie jest destrukcyjne w stosunku do MY, oraz że JA, potrafi dogadywać się i łączyć z innymi JA, tworząc MY.

Rozejrzyjcie się, rzeczywistość wymaga naprawy. To już nie jest kwestia „być może”, „kiedyś”. Teraz to jest nasze cywilizacyjne MUSZĘ-POTRZEBUJĘ-CHCĘ. Biznesie, czy wobec tych wyzwań, możesz powiedzieć ”nie”?